czwartek, 4 lutego 2016

I Wicemiss Nastolatek Ziemi Lubuskiej 2016


Hej kochani! Dzisiejszy post chciałabym poświęcić wydarzeniu, które ostatnio pochłonęło mi sporo czasu. Mam tu na myśli Wybory Miss Ziemi Lubuskiej 2016, czyli niezapomniane chwile, które zdecydowanie podniosły moją pewność siebie. A wszystko to zaczęło się od castingu, do którego z początku byłam dosyć sceptycznie nastawiona. Obawiałam się przede wszystkim opinii jury, ze względu na mój wzrost czy inne wady, jakie wciąż w sobie wyszukiwałam. Strach budził we mnie również fakt, iż miał to być pierwszy tego typu konkurs. Niestety nie posiadałam jeszcze żadnej wiedzy czy chociażby ogólnego obycia w danej tematyce. W kręgu całego tego zamieszania pojawiła się jednak wychowawczyni mojej klasy, która ostatecznie namówiła mnie do wzięcia udziału w konkursie. Decyzję o uczestnictwie w castingu odwlekałam do ostatniej chwili. Zdecydowałam się jednak pójść na ten ostateczny, twierdząc "Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana". I wiecie co?
Gdybym miała znów podjąć tę samą decyzję, z całą pewnością zrobiła bym to jeszcze raz. Bez żadnego zastanowienia. Dlaczego? Ponieważ była to dla mnie wspaniała przygoda, której kontynuacja właściwie nieustannie trwa. Było to również spełnienie moich dziecięcych marzeń (bo przecież która mała dziewczynka nie śniła o koronie spoczywającej na czubku jej głowy, symbolicznej szarfie opadającej na ramieniu, czy pięknych wybiegowych kreacjach?). Moje najskrytsze marzenie się spełniło. Dnia 29 stycznia 2016 roku oficjalnie zdobyłam tytuł I Wicemiss Nastolatek Ziemi Lubuskiej. I szczerze powiedziawszy, w drodze na casting nie sądziłam, że zdobędę jakiekolwiek miano. Co lepsze- nie brałam nawet pod uwagę tego, że dostanę się do finału. A tu proszę, los splatał mi niezłego figla! Dlatego też, z tego miejsca ogromnie dziękuje wszystkim, którzy byli ze mną i wspierali mnie na tyle, ile to było możliwe. Również dziękuje i nie zapominam o tych, którzy z jakiś przyczyn nie mogli pojawić się na wyborach, lecz trzymali kciuki i wierzyli we mnie do samego końca.


sukienka- Newdress
buty- Primark

Napisała: Patrycja

Jestem ogromnie wdzięczna każdemu z osobna. Pragnę również nakłonić inne dziewczyny do brania udziału w tego typu konkursach. Jest to idealna okazja na zdobycie niesamowitych znajomości, a zarazem wykonanie małego kroku na przód w kierunku przełamania swojej nieśmiałości. Aby coś zyskać, trzeba działać! Jest małe prawdopodobieństwo, że coś zdarzy się od tak, bez niczyjej interwencji. Dlatego też kochani chwytajcie życie garściami i korzystajcie z każdych jego chwil! Spełniajcie swoje marzenia- bo jeśli wy tego nie zrobicie, nikt za was tego nie zrobi!

wtorek, 19 stycznia 2016

Krata i paski? Jak to właściwie jest z tymi wzorami?

Kiedyś zapytano mnie jak to właściwie jest z tymi wzorami? Czy dozwolone jest łączenie kraty z paskami, panterki z kwiatami i grochów z cętkami. Pomyślałam- nic bardziej mylnego! Przecież żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, gdzie już nic nas nie zdziwi. Aktualnie łączenie niepasujących do siebie wzorów jest jednym z najsilniejszych trendów. Dozwolone jest umiejętne łamanie wszelkich zasad! Kiedyś nie do pomyślenia było założenie czerwonych butów do niebieskiej torebki. Teraz robimy to, co tylko nam się podoba! Jednak przy takim modowym wariactwie należy pamiętać, aby nie przesadzić i nie przekroczyć granicy kiczu i tandety. Jak więc inteligentnie połączyć ze sobą wzory, aby nie wyglądać jak modowa porażka? Pierwszym ze sposobów jest zdecydowanie się na ten sam print, jednak w różnych kolorach, czyli na przykład: czerwony top w kratę z czarnymi spodniami w kratę. Jest to bezpieczna opcja dla osób, które czują się jeszcze zagubione w wielkim świecie najrozmaitszych wzorów i printów. Kolejną opcją jest połączenie ze sobą dwóch różnych motywów, jednak w tych samych odcieniach. Przykładowo: biało-czarna koszula w groszki z biało-czarną spódniczką w paski. Fajną alternatywą jest również skomponowanie jasnej tkaniny z ciemną, czyli zastosowanie tak zwanego kontrastu. Równie dobrze prezentuje się też połączenie małych nadruków w górnej części garderoby z większymi printami na dolnej części garderoby. Dzięki różnorodności wzorów i tkanin obecnie dostępnych na rynku, można stworzyć naprawdę oryginalne stylizacje! Wystarczy troszeczkę kreatywności i odrobiny zdrowego rozsądku, aby czasem nie przesadzić i nie zamienić się w bożonarodzeniową choinkę! Poniżej możecie zobaczyć naszą propozycję połączenia kraty z paskami. Dajcie znać czy podoba wam się taka koncepcja. Chętnie poczytamy wasze opinie!


naszyjnik- Happiness Boutique
buty- CCC 
płaszcz- MOHITO (aktualnie w promocji za 179.99zł!)
koszuka- Primark
kapelusz- SH
spodnie- Moraj (Szachownica)

Napisała: Nicola

piątek, 8 stycznia 2016

Zimowe odzienie

Cześć kochani! Pogoda za oknem zrobiła co poniektórym z nas ogromnego psikusa! Idący wraz z niskimi temperaturami śnieg nieźle namieszał w naszych planach. Przyniósł ogrom problemów związanych z dojazdem do miejsc pracy czy szkoły. Powróciły wielkie korki, spowodowane śliską i niezbyt przyjazną  dla kierowców powierzchnią jezdni. Podwyższyły się również koszty ogrzewania. Nie zapominajmy także o zwierzakach, którym w takich warunkach znacznie trudniej jest zdobyć pokarm oraz o ludziach bez dachu nad głową, którym w czasie mrozu jest naprawdę bardzo trudno, a nie zawsze znajdzie się ktoś, kto może im pomóc. Jednak zima i śnieg to nie tylko złe strony. Niosą one również radosne twarze dzieci, dobre warunki dla narciarzy i wszystkich miłośników sportów zimowych oraz przede wszystkim malownicze krajobrazy, których aż żal nie sfotografować. I własnie to skłoniło nas do wypadu na sesję zdjęciową. Nie chciałyśmy wykonać typowych fotek, jak to zwykle bywa (na tle ośnieżonych drzew czy krzewów). Dlatego też, wybrałyśmy się w dosyć urokliwe miejsce, któremu śnieg zdecydowanie sprzyjał (był niczym kropka nad i). Pierwsze co nam przyszło na myśl po zobaczeniu tego punktu to drewniane jarmarkowe budki, które aż kipią radosnym klimatem podczas nadchodzących wówczas Świąt Bożego Narodzenia. Jednak to tylko zwykłe, zamarznięte tratwy wodne, stojące przywiązane do pomostu. Pomimo tego, nasze skojarzenia oraz wyobraźnia obudziły w nas artystycznego ducha, a efekty naszej pracy możecie obejrzeć poniżej. Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć wam miłego oglądania zdjęć!


spodnie- Zara
sweter- C&A
bransoletka- Lilou
płaszcz, szalik, breloki- Szachownica

Napisała: Patrycja

piątek, 25 grudnia 2015

Wesołych świąt!


Hej kochani! Przychodzimy do was z życzeniami świątecznymi. Życzymy wam przede wszystkim tego, abyście tegoroczne święta spędzili w gronie najbliższych. W pełnym ciepła, rodzinnym klimacie. Abyście choć na chwilę odpoczęli od codziennej bieganiny- pracy, szkoły czy też innych obowiązków. Abyście bez wyrzutów sumienia skosztowali każdą z proponowanych potraw, znajdujących się na  wigilijnym stole. Abyście wybaczali, wyciągali rękę na zgodę- ponieważ jest to idealny czas i okazja. Aby zapach soczystych pomarańczy, piernika czy choinki budził w Was same pozytywne emocje. Aby w karpiu znajdowało się mało ości. Aby mimo pochłonięcia przygotowaniami świątecznymi, obeszło się bez idących za nimi kłótniami. Abyście pamiętali o prawdziwym uroku świąt Bożego Narodzenia. Aby mimo braku śniegu Mikołaj znalazł sposób by dotrzeć do was i obsypać wszystkich prezentami. Aby zdrówko dopisywało! Byście w kolejnym roku spotkali się w tym samym gronie.- ewentualnie liczniejszym. Abyście każdą piękną chwile chwytali garściami. Aby takich chwil było mnóstwo.. Tego wam życzymy! Wesołych Świąt!



Stylizacje:
Nicola
sweter- Cubus
koszula- SH (Garderoba Nowa Sól)
zakolanówki- Szachownica

Patrycja
narzutka- Ax Paris
bransoletka- Lilou

Napisały: Nicola i Patrycja

niedziela, 13 grudnia 2015

Ulubione aplikacje na smartfona




Cześć wszystkim! Chyba zgodzicie się z tym, że w dzisiejszych czasach smartfony stały się nieodłącznym elementem naszego życia- a przynajmniej u większości z nas. Dla poniektórych telefon komórkowy stał się tak zwaną "prawą ręką". Nie ruszą się bez niego nigdzie poza domem. Zawsze muszą go mieć przy sobie. Przeznaczają mu mnóstwo czasu, ale wbrew pozorom też sporo tego czasu zyskują. Poświęcając mu większą chwilę, warto jest jednak wiedzieć, z jakich przydatnych aplikacji należy korzystać. Dzisiaj przychodzimy do was z naszymi propozycjami. Kto wie, może któraś z nich przypadnie wam do gustu..


Big Days Lite to świetna alternatywa dla osób niecierpliwych. Aplikacja odlicza ilość dni do znaczących wydarzeń w naszym życiu, np. do urodzin, świąt, wakacji, wyjazdów i innych istotnych dla nas dat. Świetnie sprawdza się również w szkole. Dzięki aplikacji Big Days Lite można śledzić terminy ważnych sprawdzianów czy kartkówek i nie martwić się, że o nich zapomnimy. 


Photo Editor jest jednym z podstawowych edytorów zdjęć na telefonie. Posiada wiele ciekawych filtrów, ramek oraz naklejek, dających świetny efekt końcowy. W edytorze możliwa jest również zmiana balansu kolorów, obrót/wyprostowanie obrazu, regulacja jasności, kontrastu, temperatury kolorów i nasycenia, wyostrzanie oraz rozmycie zdjęcia, dodanie tekstu i wiele więcej.


Mój Kalendarzyk to bardzo pomocna i funkcjonalna aplikacja skierowana do płci żeńskiej. Jest ona dopracowana pod każdym względem! Pozwala nam na przewidywanie oraz śledzenie naszego cyklu miesiączkowego, a dzięki wielu rozbudowanym funkcjom, okazuje się być wyjątkowo przydatna w bieżącej kontroli zmian, jakie zachodzą w kobiecym organizmie.


Instagram to prosty sposób na to, aby dzielić się  uchwyconymi na fotografiach momentami z życia prywatnego. Jest to skupisko wspomnień. Aplikacja pozwala nam na przekształcenie swoich codziennych zdjęć i filmów w prawdziwe dzieła sztuki. Zresztą co tu się więcej rozwodzić na ten temat, skoro Instagram należy do jednych z najbardziej popularnych aplikacji na Androida.


Snapchat to kolejny najczęściej pobierany program na telefon. Służy on do wysyłania błyskawicznych wiadomości, które zaraz po wyświetleniu ulegają samozniszczeniu. Jedynym sposobem na ich zatrzymanie jest wykonanie zrzutu ekranu. Użytkownicy aplikacji mogą również czatować z przyjaciółmi, prowadzić rozmowy wideo oraz prowadzić prywatny profil, tzw. Story.


Sleep Pillow Sounds jest aplikacją skierowaną głównie do osób, które borykają się z problemem bezsennych nocy. Umożliwia ona odsłuchanie wyciszającej muzyki, odgłosów natury lub przyjemnej medytacji przed długim, spokojnym snem. Fajną opcją jest również możliwość ustawienia czasu odtwarzania dźwięku, ponieważ dzięki niej nie musimy się martwić, że nasz telefon się rozładuje.


Cocoppa to zagraniczna aplikacja, która oferuje nam szeroką gamę detali, dzięki którym możemy urozmaicić zwykły wygląd naszego telefonu. Aplikacja jest łatwa w użyciu. Niestety wymaga rejestracji, ale spokojnie- trwa to tylko kilka minut, a efekty są naprawdę warte tego czekania. Dzięki Cocoppa możemy z nudnego i brzydkiego wyglądu ikonek zrobić coś naprawdę interesującego.


Messenger jest bardzo pomocną aplikacją, ponieważ umożliwia nam natychmiastowy i bezpłatny kontakt z innymi osobami- nie koniecznie tylko z tymi, którzy posiadają konto na Facebooku. Wiadomości możemy przesyłać również do osób ze swojej książki adresowej. Musimy wówczas wprowadzić numer telefonu i dodać nowy kontakt.


InstaBeauty pozwala nam na upiększenie swojego autoportretu, czyli tak zwanego selfie. Dzięki aplikacji możesz wyregulować jasności, zmniejszyć/powiększyć rozmiar oczu, wyszczuplić nos, zmienić koloryt skóry wygładzić cerę oraz usunąć niedoskonałości. InstaBeuty posiada również sporą ilość ciekawych filtrów.


Crazy Heliumbooth Free to bardzo pocieszna aplikacja. Dzięki niej możemy stworzyć komiczne video, w którym mamy możliwość modelowania głosu i zmieniania kształtu twarzy. Naprawdę można się świetnie przy tym bawić!



Endemondo skierowany jest do osób uprawiających sport (od osób biegających, jeżdżących na rowerze, pływających, po osoby jeżdżące na wózku inwalidzkim- oni również podejmują pewien wysiłek fizyczny). Endemondo może być naszym osobistym trenerem. Ma na celu motywowanie nas podczas treningu, poprzez zapisywanie rekordów, tras, czasu oraz ilości spalanych kalorii.



Shazam jest bardzo przydatną aplikacją, zwłaszcza, gdy np. w centrum handlowym usłyszymy jakąś fajną muzykę, którą chcielibyśmy dodać do swojej playlisty, ale za bardzo nie wiemy jaki nosi tytuł i przez jakiego wykonawcę została stworzona. Wtedy odpalamy aplikację Shazam i automatycznie wyszukujemy danej muzyki.


Moja Gazetka informuje nas o najnowszych gazetkach promocyjnych/kuponach wielu polskich sklepów (ponad 70 sklepów w 13 kategoriach). Jest zamiennikiem gazetek papierowych, co przyczynia się do mniejszej ilości zużycia papieru. Aplikacja posiada również możliwość wprowadzenia lokalizacji, dzięki czemu wyświetlone zostaną nam tylko oferty z okolic.

Napisała: Nicola

wtorek, 24 listopada 2015

Królujący kolor khaki z pazurem

Stawiamy ludzi w poszczególnych szeregach, niczym książki- segregujemy alfabetycznie i oglądamy jedynie z wierzchu, nie wgłębiając się do końca w ich środek. Błędnie myślimy, że potrafimy rozgryzać osoby, zaglądać do ich dusz i po omacku dotykać ich historii, które gdzieś tam sobie dyskretnie i po cichu sami kreujemy, nie wiedząc tak naprawdę o nich nic poza imieniem, sposobem bycia czy wyglądem. Jednak z czasem udowadniamy sobie jedną istotną rzecz- z każdą kolejną duszą ,omylnie z góry "przejrzaną", coś się burzy. A burzy się konkretnie pewien budynek, budynek najsilniejszy i najstabilniejszy jaki może trwać- człowiek, którego budowaliśmy na własnych wymysłach, podtrzymywanych cudzymi plotkami. I w końcu, tak naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo byliśmy oślepieni. Zakamuflowani maską pełną gniewu albo maską przepełnioną codziennym uśmiechem. Bo dopiero, gdy wreszcie znajdujemy odrobinę czasu i poświęcamy go komuś, poznajemy go bez całej tej przykrywki. Poznajemy go w pełnej postaci, tak niebywanie prawdziwego. Nie skupiamy się na cechach powierzchownych, kolorze oczu, czy włosów, a  na kolorze jego duszy. Przez całe życie uczymy się wielu rzeczy, które mają wpływ na jakość naszego bytu, ale trwając w ciągłej pogoni za kimś lub za czymś- zaniedbujemy sztukę słuchania. Ja osobiście uwielbiam słuchać.. Uwielbiam wysłuchiwać historii wypowiadanych pod wpływem bezsilności czy żalu. Historii płynących z ogromem emocji, niosących za sobą  pewne wartości. Uwielbiam wysłuchiwać głosu duszy! W ostatnim czasie jedna z nich poruszyła mnie dogłębnie. Dusza, która co dnia dźwigała na swych plecach ogromny bagaż pełen strachu, nienawiści, rozpamiętywanych wyrządzanych nieustannie krzywd. Aż pewnego dnia trafiła do miejsca z pozoru wyrwanego z koszmaru- ośrodka opiekuńczego. Dlaczego z pozoru? Bo jest to błędne określenie. Z jej historii wynikało, że to najzwyklejszy kreowany przez masę ludzi stereotyp. Bo dla niej jest to miejsce, którego nigdy nie miała okazji posmakować. Miejsce pełne ciepła i dobroci, miłości i spokoju. Miejsce, w którym opiekunowie wcielają się w najbardziej odpowiedzialne role. Role rodziców. I pewnie niejeden teraz śmie zarzucić- "Za tyle pieniędzy co oni zarabiają też poudawał/abym przez chwile rodziców". Lecz wiecie co? Oni wcale nie posiadają na koncie milionów. Mimo tego posiadają na swoim koncie coś bardziej wartościowego. Co takiego? To, że dziecko zasypia oddychając spokojnie- nie lękając się pięści swojego ojca. To, że matka alkoholiczka staje się na tyle silna, że walczy z uzależnieniem dla swojego bobasa. To, że dziecko umyślnie chore ma poczucie tego, że jest najmądrzejszym dzieckiem spośród wszystkich. To, że nastolatka pełna kompleksów zaczyna akceptować siebie. To, że molestowana dziewczynka już nigdy nie dozna tak niebywałego cierpienia. To, że biedni rodzice stają na głowach w poszukiwaniu pracy, by móc znów wyściskać swoją pociechę. To, że nastoletni ojciec dorasta do roli rodzica. To, że samookaleczające się dziecko przestaje się ciąć. Zmierzając do sedna - posiadają Oni na koncie coś BEZCENNEGO. Posiadają szacunek i ogromną wdzięczność w oczach "swoich" dzieciaczków. Rozkleiłam się pisząc dzisiejszą notkę, mam nadzieje, że i was w jakimś stopniu poruszyłam, Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć wam miłego wieczoru i zaprosić do przeglądnięcia zdjęć znajdujących się poniżej.


torebka- Manzana
spodnie- Tally Weijl
bluzka- SH (Garderoba Nowa Sól)
Napisała: Patrycja