sobota, 25 lipca 2015

Funclub Obozy Młodzieżowe- nasza opinia


Witajcie kochani! W poprzednim poście wspominałyśmy o wyjeździe do Hiszpanii, a dziś przychodzimy do was z fotorelacją odzwierciedlającą tą właśnie podróż. Tak jak obiecywałyśmy, przywiozłyśmy wam mnóstwo zdjęć ze słonecznego Lloret de Mar. Każde z nich kryje w sobie ogrom wspomnień, które do dziś wywołują uśmiech na naszych twarzach. Jeżeli chodzi o samą podróż, była ona bardzo męcząca, (w końcu jak 24h jazdy mogą nie być męczące?) jednak kierowcy zadbali o to, aby jak najbardziej nam ją umilić. Zapewnili klimatyzację oraz rozrywkę w formie filmów i muzyki. Nawet rozładowany telefon, tablet czy laptop nie stwarzały problemu świetnie wyposażonemu autokarowi firmy Funclub, w którym nie zabrakło również dostępu do minibaru oraz toalety.


Po przyjeździe na miejsce każdy z nas został oznaczony unikatową bransoletką,  stając się tym samym oficjalnym członkiem Funclub'u. Ułatwiała ona rozpoznawalność wśród ogromu turystów. Większość z nas z początku czuła się obco i nieswojo, jednak z biegiem czasu wszyscy się oswoiliśmy i bardzo polubiliśmy, co sprawiło, że nasze wspólne wakacje stały się niesamowite! Zaprzyjaźniliśmy się do takiego stopnia, że wyjeżdżając, chyba każdemu z nas w oku zakręciła się łza. Mimo tak krótkiego czasu, (zaledwie 10dni) bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Mamy multum cudownych wspomnień. Między innymi wspólne uliczne koncertowanie, targowanie się bez znajomości języka, nocne kąpiele w morzu, szalone imprezy oraz wydarzenia, o których nie wypada pisać, lecz wracać do nich pamięcią z uśmiechem na twarzy.


Na powyższym zdjęciu znajduje się jedna z najsympatyczniejszych kobiet  znajdujących się na obozie, pani Kasia, która miała przyjemność (bądź nieprzyjemność) być naszym wychowawcą.. Co jak co, ale kadra była niesamowita! Opiekunowie byli dla nas bardzo wyrozumiali (czasami aż za bardzo), troskliwi oraz pomocni w każdej sytuacji. Niekiedy mieliśmy wrażenie, że nie są oni naszymi wychowawcami, lecz rówieśnikami. Mimo różnicy wieku, świetnie się z nami dogadywali. Podchodzili do wszelkich spraw z ogromnym dystansem. Na ich twarzach wiecznie gościł szczery uśmiech- za co z tego miejsca bardzo dziękujemy i obiecujemy zapamiętać w jak najlepszy sposób!


Na obozie miałyśmy również okazję poznać dobrze znanego z wielu filmów i seriali- Macieja Musiała oraz już dosyć popularną, internetową gwiazdę YouTube- Reziugiusza Wierzgoń (przez większość znanego jako Rezi). Obaj okazali się być bardzo sympatyczni. Pomimo zmęczenia wywołanego upałem i tłumem ludzi czekających na zdjęcia, autografy, czy krótkie zamienienie chociażby kilku zdań, aż kipiało od nich pozytywną energią. Widać było, że kochają to, czym się zajmują. Z ich opowieści wynikało, że nie jest to tylko praca, ale ogromna pasja. Nie ukrywali jednak, że u nich również bywają takie dni, podczas których mają ochotę zostawić wszystko, odpocząć, odetchnąć i  pobyć przez chwilę sam na sam ze sobą, tak jak to bywa u każdego człowieka.


A teraz przejdźmy do hotelu.. Nasz wybór padł na Selvamar ***. Był to jak najbardziej trafny strzał, ponieważ hotel był położony w turystycznej części Lloret de Mar, w odległości 400 metrów od morza, w pobliżu centrum medycznego. Na terenie obiektu istniały dwie sale barowe, dwa baseny, brodzik, duży słoneczny taras z leżakami i parasolami oraz ogród. W każdym z pokoi znajdowała się klimatyzacja, która zdecydowanie umilała nam pobyt w hotelu w tak upalne dni, a w łazienkach nie zabrakło suszarki do włosów oraz świeżych ręczników. Każdy pokój był również wyposażony w balkon oraz TV. W hotelowym lobby była przechowalnia bagaży oraz łącze internetowe, które niestety było płatne, (5euro za 1dzień, 10euro za 3dni i 20euro za tydzień) co okazało się dużym minusem. Każdego dnia na terenie obiektu funkcjonował bogaty program animacyjny, z którego chętnie korzystaliśmy. Sposobem serwowania posiłków w hotelu był szwedzki stół, dzięki czemu każdy mógł nakładać sobie na talerz to, na co tylko miał ochotę.


A co możemy napisać o samej miejscowości Lloret de Mar? Zdecydowanie jest ona najsłynniejszym wakacyjnym kurortem na Costa Brava. Na jej terenie znajdują się setki hoteli, restauracji, barów, dyskotek i sklepów. Z pewnością nie brakuje tam atrakcji! Niestety też łatwo jest przepuścić niemałą fortunę, nie patrząc już na rozrywkę, ale na tłumy przemieszczających się turystów- jest tam pełno kieszonkowców, dlatego będąc w Lloret bacznie śledźcie swój bagaż! Pocieszające jest jednak to, że idąc ulicą, mijamy mnóstwo uśmiechniętych twarzy, a co druga osoba wita się z nami wykrzykując: dzień dobry, hallo, hola, bonjour! Jest to naprawdę cudowne. Najczęściej słyszane języki to angielski, niemiecki, polski, holenderski francuski i hiszpański.


Podsumowując wyjazd.. był to najlepszy obóz na jakim dotychczas byłyśmy! Z ręką na sercu możemy polecić wam Obozy Młodzieżowe z Funclub'em. Świetna zabawa, piękne miejsce, wspaniali ludzie, cudowna kadra i fantastyczne wspomnienia, które z pewnością długo pozostaną w naszej pamięci! Taki obóz to fajna forma poznania języka czy nawiązania różnych znajomości, z różnych części świata. Z niektórymi uczestnikami obozu mamy już w planach kolejne spotkanie (jeszcze w te wakacje). Dzieli nas spora ilość kilometrów, jednak wciąż mamy cichą nadzieję, że dojdzie ono (spotkanie) do skutku, także trzymajcie kciuki!


Napisały: Nicola i Patrycja

53 komentarze:

  1. Jejku chciałabym pojechać na taki obóz *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę! Hiszpanii, ale bardziej obozu. Ja nigdy nie miałam okazji na żadnym być i teraz to już się raczej nie zmieni. A co o Hiszpanię chodzi to mam nadzieję, że pojadę za rok na urlop :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjęcia !! I ładnie wyglądałyście ;)
    http://sisterschannelfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega ciekawe zdjęcia! Miło się ogląda takie foty na których tyyyle się dzieje :D
    Pięknie wyglądacie Girls! ;)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ja strasznie żałuję że nigdy nie ufundowałam sobie żadnego obozu,żadnej zielonej szkoły ani nic z takich dłuższych wycieczek z gronem znajomych - wrażenia muszą być niezapomniane ;)

    www.xavilove.blogspot.com Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia *.*Oglądając je przypominałam sobie mój obóz w Hiszpanii, który również wspominam cudownie jak wy :D Jednak w tym roku wybieram się do Bułgarii! <3
    Poza tym cudowny blog!
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie <3
    www.swiatroksany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie obozy właśnie są najlepsze,gdy z fajnymi ludźmi spędzasz fantastycznie czas :)

    www.isabella-kuzmicka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiscie nie jestem fanka takich obozów ale to kwestia gustu

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko pozazdrościć takiego obozu! Musiało być naprawdę super!
    Chciałabym pojechać za rok na taki obóz :)

    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Zapraszam na konkurs! KONKURS |KLIK|
    ♥by-sylwia.blogspot.com♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrycja to bardziej tego brzucha nie może wciągać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo pomyślałam! :D

      Usuń
  11. Takiego wyjazdu to tylko pozazdrościć! :p
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko pozazdrościć takiego obozu na zdjęciach widać , że naprawdę dobrze się bawiłyście . A to najważniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne wakacje! Tyle usmiechnietych zdjec ;) widac, ze zabawa byla przednia :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne zdjęcia :) Zazdroszczę takiego wyjazdu :) Ja raz w życiu byłam na kolonii nad morzem, ale nie był to jakiś super wypad :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama chciałabym wybrać się na taki obóz, bo pomimo tego, że już byłam w Hiszpanii to chętnie odwiedziłabym ją jeszcze raz, właśnie z Funclubem :)

    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystko było by ładnie gdyby nie Patrycja , ona się wygina do zdjęć tak że czasem mam wrażenie że zaraz się połamie , wszyscy ładnie stoją i ładnie wyglądają a ta wygina nogi , robi mine zimnej s*uki i tak na każdym zdj , gratuluje odwagi ale nie chciałabym sobie takiej opini u innych ludzi wyrobić , bo twoje zdj składają się z albo odkrytą dupą albo mina jak nie powiem kto , lub wypinasz dupe , zginasz się i chcesz być ładna na zdj , ale całe życie to nie tylko zdjęcia , może i mówię z anonima ale szczerze :) A mogłaś być ładna , a psujesz tylko zdjęcia NORMALNYM ludzią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bycie normalnym jest przereklamowane, tylko zazdrośni ludzie hejtują :)

      Usuń
  17. cUDOWNIE!! Zazdroszcze wspaniałego wyjazdu!! Widać, ze zabawa udała się wspaniale i świetnie się bawiłyście!!
    Pięknie wyglądacie

    z pozdrowieniami,
    Ola
    FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow!!! So beautiful travel and so amazing place!!! Have a nice day, kisses from Italy,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  19. Hiszpania to moje marzenie i mam nadzieję, że w przyszłym roku je spełnię :)
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. cześć dziewczyny, mam pytanie, jakie macie obiektywy? albo z jakich korzystałyście właśnie przy tych zdjęciach? mogłybyście zrobić na ten temat kolejną notkę albo chociaż odpowiedzieć w komentarzu? stokrotne dzięki ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tych zdjęciach korzystałyśmy z dwóch obiektywów: Nikkor 50mm f/1.8G AF-S oraz kitowy Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G

      Usuń
  21. Wow, po obejrzeniu zdjęć mogę tylko pozazdrościć rewelacyjnej atmosfery, pięknych widoków i doborowego towarzystwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widać, że dobrze się bawiłyście:) świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać, że to był świetny wyjazd :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastyczne zdjęcia, na pewno odpoczęłyście porządnie i zregenerowałyście się, by tutaj powrócić. A ja chcę zostać z Wami na dłużej, obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  25. fantastyczne zdjęcia, zazdroszcze takiego wyjazdu :)
    obserwuję i zapraszam do siebie.
    http://ineedyoursoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. wow super dziewczyny wyglądacie :) zdjęcia i widoki piękne:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale ładne widoczki.. :) A wy wyglądacie jak zwykle bosko <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia i świetnie wyglądacie ;)!Na moim blogu modowym pojawił się nowy post: http://kingefashion.com/jumpsuit/- zapraszam serdczenie na bloga :) Będę zaglądać tutaj częściej;) Buziaki, Kingefashion:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję przede wszystkim za bardzo miły komentarz! :) Chętnie weszłam także do Was na bloga i jak się złożyło, również w tym roku byłam na obozie z FunClubem, ale wybrałam Chorwację! :) Dzięki Waszej opinii z pewnością rozważę Hiszpanię! :)
    pozdr;*
    http://stayy-positivee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. This looks like a lot of fun - perfect vacation :) Love your identical outfits, they're simply gorgeous, especially those floral tops :) xx Maja
    http://majasmuffin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. WOW! Rewelacyjne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. takie obozy najlepsze i fajnych ludzi się spotyka! świetne ujęcia :d
    Pozdrawiam!:*
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Your pictures are so gorgeous girls! :)
    Simimaus

    OdpowiedzUsuń
  34. świetne zdjęcia, piękne dziewczyny i cudowna fotorelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę. To się nazywają udane wakacje. :)

    P.S. Przy okazji w wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy wpis. :)
    http://collectionofhours.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Oooo jak ja chce wyjechać do Hiszpanii ;>
    Siostry życzę wam takiej kariery jaką ma Maciej Musiał i Rezigiusz ;>
    Chyba że nie chcecie ?;>
    Zapraszam; flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawe ile funclub zapłacił Wam za taką recenzję!? Bo byliśmy na tym samym turnusie i widzimy tą relację nieeeco inaczej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhah witam w klubie! "super mega wyjebane w kosmos tak zajebiście reklamowane" kiczparty polegające na zrobieniu kilku zdjęć? poniżająca kadra? voice oceniane przez panią Julkę, która nie ma pojęcia o śpiewie? Funclub! <3 Selvamar- zajebisty hotel, Lloret- prześwietne miejsce, a w Funclubie jedynym atutem są te wiecznie przez nich reklamowane autokary. dziękuję pozdrawiam!

      Usuń
    2. Tak się składa, że Funclub nie zapłacił nam nic za tą recenzję. Samopoczucie na obozie to też kwestia otoczenia. Nas osobiście otaczali wspaniali ludzie, dlatego też na obóz patrzyłyśmy z optymistycznej strony, nie wyszukiwałyśmy na siłę negatywów ;)

      Usuń
    3. zgadzam sie, gdyby nie fantastyczne osoby wokol, w ogole by mi sie nie podobalo, ale recenzja miala dotyczyc obozow mlodziezowych Funclub, a nie tego, jak spedzilyscie tam czas.

      Usuń
    4. Ja osobiście też spędziłam czas ze świetnymi ludźmi i zdobyłam nowych przyjaciół, ale jak wyżej, opinia pozytywna jest dla funclubu nie dla uczestników. Nie mówię, że mi się wcale nie podobało, bo był to najlepszy obóz na jaki trafiłam, ale np ta sprawa z ambasadorami - nie wiem jak inne turnusy, ale na drugim to mooocno naciągane -- dłużej widziałam przypadkowo spotkanego Kwiatkowskiego niż Maćka I Reziego razem wziętych -.- a organizacja podpisywania autografów - masakra! Do tego nie było najmniejszej mozliwości zamienić z nimi dwóch zdań bo straszny pośpiech. Mieli być na onozie 3 dni a byli 3 godziny :,( a między innymi za to płaciliśmy. Przykre.

      Usuń
  38. Hej, mam pytanie. W jakich godzinach w Selvamar podawane są śniadania i kolacje? Jedzenie jest dobre? Co najczęściej podają? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śniadania podawane są w godzinach 8:00-10:00, lunch o 13:00-14:30, a kolacja od 19:30 do 21:00. Jeżeli chodzi o jedzenie- nie jest ono najgorsze, da się zjeść ;)

      Usuń
  39. Hej jesteśmy siostrami- świeżynkami więc zapraszamy do odwiedzin ;)

    OdpowiedzUsuń